Dyskretny urok

Na dziś przygotowałam parę zdjęć w klimacie Rachel Ashwell, której książkę polecałam Wam w wcześniejszym wpisie.

Są to zdjęcia domu, który jest bardzo bliski mojemu sercu. Ciepły, spokojny i prawdziwy.  Dom ten jest w bardzo romantycznym stylu. Posiada kobiecy charakter i  stonowaną paleta barw: od rozmytych bieli po delikatne róże. Wszystko jest takie pastelowe. Nie ma tu mocnych kontrastów i współczesnych przedmiotów. Tu wiele rzeczy znalazło swoje drugie życie, bo Shabby Chic znaczy dosłownie „zaniedbany luksus”.

Na koniec wpisu dodałam jeszcze mój obraz. Fotelik „Ludwiczek”, który stylem i kolorystką bardzo pasuje do takich romantycznych saloników i tworzy z ” Manekinem” jedną rodzinę.

 

 

 

 Oto kolejny wspaniały album Rachel Ashwell’s Shabby Chic Treasure Hunting and Decorating Guide.

 

W tej książce Pani Ashwell zabierze Cię w podróż po pchlich targach i składach z antykami.  Jej styl jest wszędzie. Potrafi zaaranżować podwórko, kościół, garaż. Jej pomysły są pełne dobrego smaku. Rashel Ashwell potrafi łączyć stare z nowym. Zużyte adamaszki, aksamity, kwiaty barwione herbatą, poszarpane koronki, monogramy. To wszystko to styl projektantki.


Technika: akryl na papierze

 Tytuł: ” Ludwiczek”

M. Kantor XI/2010

Podobne wpisy:

Tagi: , , , ,

Komentarze (16)

  1. Kasia_JACOB’s avatar

    Rodzinka nowych obrazów się powiększa. Bardzo się z tego cieszę, czekam na kolejne odkrycie. Nie widziałam wszystkich Twoich obrazów, ale moim ulubionym jak do tej pory to maki :). Rozumiem, że kolejka na obrazy u Ciebie długa, ale się nie dziwię. Książki nie widziałam, na pewno świetna, ale….. Twój domek bajkowy znam i za każdym razem odkrywam w nim coś nowego.

  2. gioia’s avatar

    Rozmarzylam sie na dobre…Ile bym dala zeby moj domek tak wygladal!Uwielbiam ten styl,te kolory,dodatki,wszystko takie subtelne,kobiece,cieple-cudowne! Ksiazke ktora polecasz kupie sobie pod choinke,koniecznie! ;) Chyba oczu od niej nie oderwe! :)) A obraz wspanialy!Mialabym pytanie odnosnie Twoich obrazow wlasnie,napisze je w nastepnym mailu :) Sciskam mocno i wracam do rozpakowywania tym razem :D

  3. Ania Z.’s avatar

    Hey Mimi:)

    Jest!!! „Ludwiczek” idealnie pasuje do moich klimatów… Czy On jest na sprzedaż?

    Pozdrawiam Serdecznie,
    Ania

  4. Mimi’s avatar

    Kasia_JACOB:
    Maki powiadasz, hm…to dobrze, bo ja też je bardzo lubię. Miłego dzionka na jutro. Może się zobaczymy ;-)

    gioia:
    No tak, to Twoje kolory przecież. U Ciebie też będzie uroczo! Posyłam duuużo siły na dalsze kartony i układnie. Do następnego maila Moja Droga!

    Ania Z.:
    Cześć Aniu,
    zapytam Siostry, chyba jeszcze jest.
    Pozdrawiam ciepło

  5. marc jacob’s avatar

    I co ja biedny wpisać tu mam,
    Po takich pochwałach, od wszystkich tych Dam
    Aż trudno mi pisać bo trochę mi wstyd
    Że nie do końca trzymam tu rym

    Ale w Twym wpisie pojawił się on
    Piękny Ludwiczak w różowiutki ton
    Jak go ujrzałem – zrozumiałem że,
    Wraz z manekinem porywa mnie

    Do świata Twych marzeń
    Doznań i wrażeń
    Gdzie króluje spokój, nie istnieje czas
    Ty tu właśnie, zabierasz wciąż nas

    Więc pozwól że podziękuje serdecznie ci
    Za to co dajesz na swym blogu mi
    Składam ukłony, i uściski śle
    Byś cieszyć dalej Chciała oczy me

    Pozdrawiam :)

  6. Mimi’s avatar

    marc jacob:
    i kto tu kogo zaskakuje, he…he.
    Mamy tu teraz taki swój mały Paris. Nie sądzisz..?
    Ty skrobniesz na serwetce wierszyk, ja coś namaluję i przeżyjemy jakoś ;-)
    Masz dar pisania, nie ma co. Lekkie, zabawne słowa. Czego chcieć więcej..? Komentarz na MEDAL!
    WIELKIE dzięki :)))

  7. Ania Z.’s avatar

    … no wierszyk robi wrażenie, nawet na umyśle ścisłym…
    Pozdrawiam:)

  8. ewelajna’s avatar

    Wiesz, Mimi, że ja już mam swoje kąty w których powinnam zacząć myśleć o tym co , jak i gdzie… Nie do końca wiem od czego zacząć…
    A może właśnie sięgnę po Twoją propozycje… Nie wiem tylko czy da się to zrobić w mieszkaniu i w kuchence 3,5 na 3…
    Zdjęcia śliczne, jestem zauroczona!

  9. karolina z Manderlay’s avatar

    Droga Mimi przeniosłam się do czarownej krainy, atmosfera otula tu lekką mgiełką i nie chce się wracać do rzeczywistości. Mogłabym tak przysiąść na „ludwiczku” i chłonąć każdy szczegół w nieskończoność. Paleta barw z moich marzeń.
    Wiersze w komentarzach od „marc jacob” super. Zaczynacie tworzyć zgrany duet. Przypomniało mi się jak moja Ciocia, która ma dar poetycki, pewnego dnia zapłaciła za kawkę w kawiarni właśnie wierszem zapisanym na serwetce. Miała taki okres w życiu kiedy dosłownie mówiła wierszem. Myślę, że to niezwykłe.
    Ściskam i miłego poniedziałku czarodziejko:)

  10. monina’s avatar

    Bardzo bardzo bardzo lubię ten blog! uwielbiam do niego zaglądac, uwielbiam przypominac sobie dawne posty:)rejestrowac drobiazgi:)i czerpac inspirację:) pozdrawiam

  11. kameralna’s avatar

    „Concert at Home. For your dreaming and dancing pleasure”. Te słowa z okładki jednej z moich ulubionych płyt. Pamięć podsunęła mi je automatycznie, jako komentarz do Twoich pastelowych fotografii, które koncertowo ułożone w klimatyczny collage, wprawiły mnie, najpierw w stan zachwytu, a zaraz potem pobudziły do fantazji i radośnie roztańczonych marzeń o życiu słodkim, spokojnym, usłanym różami :)
    Miłego tygodnia, Czarodziejko Mimi :)

  12. monique’s avatar

    właśnie takie Ludwiczki stoją u mnie w pokoiku :)))a takie pastele w tym róże to moja miłość .. Droga Mimi dzisiejszy post jest specjalnie dla mnie …

  13. Magda R.’s avatar

    Ale piękności! Te kwiaty i detale! Aż chciałoby się więcej i więcej zdjęciątek do looknięcia! Dzięki za podzielenie się z nami tymi inspiracjami.
    Mimi, mam pytanie, bo będę malowała pokój (jest zielonkawy, ale chcę teraz na biało), czy możesz polecić jakąś sprawdzoną farbę ? Widzę, że u Ciebie biel na ścianach. Wiem, że biele są różne i aż się boję…. Jak nie popełnić błędu?

    P.S. Książkę zamówiłam i czekam z niecierpliwością na przesyłeczkę:)

  14. Mimi’s avatar

    1) Ania Z.:
    dobre ;-) Pozdrawiam ciepło i bardzo dziękuję za komentarze. To miłe!

    2) ewelajna:
    z urządzaniem własnego M nie jest łatwo. Niby wiemy co chcemy, a i tak się gubimy. Mała kuchnia, też może być bardzo sympatyczna, urocza. W razie pytań- pisz! Ściskam!

    3) karolina z Manderlay:
    tak, komentarze od Marc-a są już na ” tapecie” czyli mówi się o nich ;-)
    Niesamowite, ile wspaniałych ludzi mogłam tu poznać. Posyłam wszystkiego dobrego na ten tydzień i do następnego!

    4) monina:
    bardzo mi miło. Cieszę się bardzo, że chcesz do mnie wracać, zaglądać. To wspaniałe!

    5) kameralna:
    cieszę się szalenie, że mogę być taką mała czarodziejką :-) Piękne słowa. Piękny komentarz. Stokrotne dzięki!

    6) monique:
    Ba! czyli ” Ludwiczek” trafiony, ale fajnie! Pozdrawiam ciepło.

    7) Magda R.:
    Witam serdecznie i dziękuję za odwiedziny. Odnośnie malowania ściany zielonej. Najpierw należy ją 2 krotnie zamalować białą farba, aby pokryć kolor. Tu można dać coś tańszego. Później polecam jako ostatnie krycie Dulux lub jeszcze lepsza Tikkurila.
    Życzę dobrego malowania i ciekwawej lektury.

  15. amelia’s avatar

    usiadłam na krzesełku ..jest mi różowo:-)

  16. MagdaLena’s avatar

    …i to jest właśnie to, co kocham! moim całym sercem! …tak będzie w moim domu na ul. Wiśniowej Nr 5:) rozmarzyłam się u Ciebie, Mimi :) jesteś wyjątkową kobietą, bo kiedy o czymś mówimy – mówimy również o sobie, kiedy pokazujemy coś- pokazujemy również siebie, ja chyba przeżywam najpiękniejsze ostatnie wakacyjne chwile od kilku lat – > na Twoim blogu:) [ jestem nauczycielką, bo kocham dzieci:))) razem z nimi się uczę i wypoczywam, zatem wakacje mi się kończą] Buziolki MagdaLena

Komentarze wyłączone.