Piknik Nr 1

Powodów na piknik było dużo. Po pierwsze zakupiony na Allegro ser Halloumi. Czego to już człowiek nie kupuje na Allegro ;-) A po drugie nowy, wiaderkowy grill z Garden Trading.
Zapakowaliśmy się nie do auta, nie na rower, ale do taczki i ruszyliśmy w górę rzeki Jaszczurówki. Menu piknikowe było proste, szybkie i świeże. Podstawą był oczywiście cypryjski ser Halloumi oraz szaszłyki z pomidorków koktajlowych. Do tego w butelce po francuskiej oranżadzie – najlepszy napój świata na upały. Parz wpis z wczoraj: Lemoniada z Melisy Cytrynowej.

Szum Jaszczurówki i wspaniałe zapachy koiły wszystkie zmysły. Delikatny wiaterek przy wodzie chłodził nagrzane buzie od Słońca. Zimny górski potok służył nam, jako lodówka dla truskawek i napojów.

Czas  nie grał roli. Słońce było naszym zegarem. Piknik zakończył się pod wieczór. Było pysznie!

Pełne Menu – Piknik Nr 1

1) Ser Halloumi z grilla

2) Szaszłyki z pomidorków koktajlowych, papryki i szalotki.

3) Pieczony chleb ” Baca”+ czosnek

4) Sałatka z malinowych pomidorów z dwoma rodzajami ogórków. W zalewie z oliwy arganowej, kuminu i pieprzu.

5) Truskawki z cukrem

6) Lemoniada z melisy cytrynowej

 

Podobne wpisy:

Tagi: , , , ,

Komentarze (14)

  1. agnieszka ka’s avatar

    No ślicznie!I Ty moja droga strojem pasujesz jak ulał do pikniku!Chyba Ci dobrze na tej wiosce..

  2. Mimi’s avatar

    Dzięki Agnieszka!
    Ja chyba nigdy nie byłam taka miastowa ;-) teraz tak myślę. Kocham stare kamienice, tramwaje i miasta ale zawsze po paru latach uciekałam do natury. Z różnych miast…Hm…

  3. gioia’s avatar

    Świetny jest ten wiaderkowy grill!! Piękne zdjęcia i to bardzo cieszy że tak miło,tak pysznie udał Wam się pierwszy w tym roku piknik :) Sceneria cudna…Wystarczy spojrzeć na te na fotografie aby usłyszeć szum strumyka i poczuc smak tych wszystkich smakołyków! :) Dobrej nocki „)

  4. agnieszka ka’s avatar

    no a ja widzisz zawsze miastowa-a teraz ciągnie do natury-starzeję sie jak nic!;)))))))))))))

  5. karolina z Manderlay’s avatar

    Jak pięknie. Wymarzony piknik, urokliwy plener. Ma się wrażenie, że tam dla Was czas płynął trochę inaczej, wolniej, snuł się niespiesznie minuta po minucie. Menu wygląda bardzo smakowicie. Jak zawsze serwujesz nam tu delicje. Ciekawa jestem punktu czwartego. Co to za oliwa? Z wymienionych składników znam tylko pieprz:)Ja do pomidorów najczęściej mieszam oliwę z posiekaną bazylią, czubrycą albo zamiennie z bazylią daję czosnek.
    Miłego dnia:)
    p.s Mimi znowu masz super koszulę i o ile mnie wzrok nie myli świetną czereśniową, szydełkową broszkę:)

  6. Mimi’s avatar

    tak- to prawda. Tu czas ma inny wymiar. Oliwa arganowa- to złoto z Maroka.Wspaniała oliwa z pestek Arganii. Te drzewa rosną tylko w Maroku. Możesz to dostać na Krupniczej w Krakowie- Zielony Sklepik. Oliwa jest dość droga- ale dodajesz jej do sałatki mała łyżeczkę, bo jest bardzo aromatyczna- wręcz orzechowa! Jest to panaceum na wszystko! Warto kupić.
    Koszula ma już 10 lat i ciągle jest modna :) lubię takie ponadczasowe rzeczy.
    Karolina- masz więcej fotek tej uroczej przyczepy z Twojego wpisu?

  7. ewelajna’s avatar

    Ser też lubię:)
    Uroczy ten Wasz piknik, Mimi, urocza butelka i super wiadro- grill do tego ta miseczka z gałązkami -ale jej u Ciebie nie dostanę…??? A może…?

  8. Mimi’s avatar

    :) miseczkę kupiłam 3 lata temu na przecenie sezonowej w Almi Decor. Chciałam coś dokupić o tego, ale do tej pory nie wróciła ta kolekcja. A szkoda!

  9. karolina z Manderlay’s avatar

    Wiem gdzie jest ten sklepik, bardzo blisko miejsca, w którym nabywam kawę. Dzięki za informację:) Koszula ma dychę?! Cóż ciągle wygląda super:)
    Ze zdjęć przyczepki to mam jeszcze tylko jedno, średnio udane. „Pluję sobie w brodę”, że nie mam więcej, bo zazwyczaj pstrykam i pstrykam. Tutaj się trochę bałam i ciężko było manewrować wózkiem po ulicy:)
    Tak czy inaczej mogę podesłać to drugie i obiecany przepis na tartę cytrynową tylko nie wiem na jaki adres. Pozdrawiam.

  10. Mimi’s avatar

    W tym sklepiku pięknie pachnie, prawda..?
    Czekam na fotke przyczepy i przepis- wyślij na galeria@monikakantor.art.pl
    Dzięki wielkie i miłego dzionka!

  11. karolina z Manderlay’s avatar

    Tak, sklepik jest wyjątkowy i wpisany już w tamto miejsce.
    Cieszę się, że przyczepka i przepis są OK:) Słoneczko ślę.

  12. Mimi’s avatar

    Kochana, przyczepa jest jak z Saint-Tropez. Strasznie mi się podoba. Fotka też jest fajna, taka letnia.

  13. Mammamisia’s avatar

    Przeglądając wpisy piknikowe właśnie pisałam o sztućcach piknikowych które ostatnio zakupiłam otóż w łaśnie podobne jak Twoje i koszulękrateczkową piknikową też mam. Zachwycam się zdjęciami i Tobą. Piękna z Ciebie kobieta, zdolna i wogóle. Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga. Pozdrawiam serdecznie! Pora spać.

  14. Ilona’s avatar

    Na zdjęciach zauważyłam słoiczek po moim ulubionym dżemie :) Mniam…
    Pozdrawiam :)

Komentarze wyłączone.